Wigilia !

Wigilia ! <3 czyli 2 Sm 7, 3

kozy-stajenka

2 Sm 7,3

Dziś Wigilia Bożego Narodzenia.

Zgodnie ze słowami piosenki „bardzo ciepły, choć grudniowy”, mamy dziś wysoką temperaturę.
I może denerwujemy się trochę, że takie święta to nie Święta, że bez śniegu to nie to samo. Lecz ! W Judei śniegu nie było 😛
Także mamy bardziej prawdziwe Święta niż kiedykolwiek.

Adwent się kończy. Jesteśmy na ostatniej prostej. Może powinien to być czas rozrachunku ? Jak przychodził do mnie Bóg w tym czasie ? Bo Adwent znaczy „przyjście”. Czekaliśmy. Pytanie tylko na co ? Tak sobie myślę dzisiaj, że Bóg to jednak zna nas lepiej niż my sami siebie. Bo te Święta są dla nas tak na prawdę. To my potrzebujemy konkretu, znaku, takiego wydzielonego czasu w którym On przychodzi. A przecież rodzi się codziennie. W tym miejscu za mostkiem, lekko przesuniętym w lewo.

I jak zwykle przychodzi tak jak chce i tam gdzie chce. Znowu łamie konwenanse. Tym razem pogodowe. Święta bez śniegu, to nie Święta ? Powiedz to Jezusowi 😀 Sprawi, że śniegu nie będzie przez najbliższych ładnych parę lat.

Co dzisiaj mówi Ci Bóg, zanim się narodzi tak dla całej ludzkości?

<<Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Pan jest z Tobą !>>

Pan jest zawsze w twym sercu ! Trzeba tylko to odkryć. Znajdź miejsce, które jest najmniejsze, najciemniejsze, najbardziej liche. Tam będzie Bóg. Czeka na Ciebie.

Wesołych Świąt !

Trzymajcie się ! Szczęść Boże <3

Ps. Stajenka jest bardzo ciekawą sprawą. Ciekawe, czy były tam gdzieś figi ! 😀

Mary… Did you know?