Rz 10,8

Rz 10,8

<<Cóż mówi Pismo? „Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim”.>>

Jutro niedziela. W drugim czytaniu Kościół proponuje nam powyższe zdanie.
Kiedy tak sobie czytam jutrzejszą liturgię słowa, nie mogę wyjść z podziwu. Jak pięknie to wszystko Pan Bóg sobie rozplanował ! To niesamowite, ale wczoraj nie zdążyłam nic napisać, tak jakoś ułożył się dzień, trochę było mi smutno z tego powodu, ale czasem po prostu należy nauczyć się pokory :D. Dziś jestem w szoku, bo zdanie z Listu do Rzymian, jest cytatem wyciągniętym z (jakże inaczej!) Księgi Powtórzonego Prawa, którą zajmowaliśmy się przedwczoraj ! Jest to zdanie poprzedzające fragment o wyborze życia (z którym wiąże się wiara) lub śmierci.

W 30-tym rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa dużo jest mowy o sercu. Dlaczego ? Bo tak jak już kiedyś pisałam, nie o posty, nie o zobowiązania, nie o grzechy i nawet dobre uczynki chodzi. Tylko o serce. Jeżeli Twoje serce jest puste i nie czujesz wobec Jezusa absolutnie nic, jeżeli czytasz słowo jak książkę (tak jak owa przepiękna dama na obrazie Fragonarda <3 ), to znak… że czas się martwić. Popatrz na swoje serducho dzisiaj, zobacz tak ze spokojem, co tam jest. Nie dołuj się, nie biczuj, nie wpadaj w pychę, po prostu zobacz. Wielki Post to czas, by coś zacząć z tym robić.

Dlaczego to takie ważne ? A no dlatego, że w Ewangelii patrzymy na Jezusa kuszonego przez szatana. Popatrz na tą scenę. Jezus. Umęczony postem (nie łudźmy się, że wyglądał przepięknie jak Adonis i miał niebiańsko cudowny humor) i szatan (założę się, że piękniutki i pachnący). Diabeł kusi Syna Bożego. Jak wielka jest w tym pycha ! I jaka ogromna nauka dla nas. Skoro Jezus, Bóg, był kuszony tym, czego akurat najbardziej mu brakowało, to jakże niebezpieczne jest takie kuszenie dla nas. Wiecie, tak sobie myślę, że w tym dialogu nie chodzi tylko o pojedynek na słowo, kto lepiej je zna (bo szatan jak widać doskonale się nim posługuje !), tylko o to, że Jezus nim żyje. To on jest dawcą słowa, tym który je wypełnia, wreszcie, jest samym słowem. Dlatego tak ważne jest to nasze serduszko. I to, by Słowem żyć.

Nie chcę tutaj rzucać frazesami, ale Bóg poprzez swoje słowo daje nam nie tylko obronę przed szatanem, On daje nam życie, daje nam SAMEGO SIEBIE. Nie może przed nami stanąć twarzą w twarz, dlatego przychodzi w SŁOWIE. Jeśli szukasz Boga, to szukaj go tam. Bo On tam jest i pragnie się z Tobą spotkać w Twoim sercu. Daj mu trochę miejsca w tych komorach i przedsionkach.

A wtedy tak jak mówi psalm:

„Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie,
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę”.

Trzymajcie się ! 🙂 Szczęść Boże ! <3 :*

Ps. Wspaniałej niedzieli ! 🙂

Ps 2. Tak dzisiaj dotarło do mnie jak ważny jest rachunek sumienia. Bo szatan nie przychodzi do nas osobiście, nie gada z nami, tylko jest w ukryciu, więc jak inaczej poznać co od niego pochodzi ? Rozeznawajcie więc duchy, jak mawiają moi ukochani Jezuici.

To właśnie Nasz Bóg <3 tak nieprzewidywalny i niesamowity !