Iz 53, 10a

Iz 53, 10a

„Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem.”

Dziś Wielki Piątek.
Będzie krótko i na temat.

Zamordowano Boga. Dlaczego? Bo tak miało być.
To nie jest czas na zemstę, na gniew, tylko na spokój. To jest sposób w jaki Twój Bóg umywa Ci Twoje nogi.
On umarł za Twoje grzechy. Czy w ogóle korzystasz z tego, za co On oddał swoje życie?
Pomyśl.. Dokąd idziesz… ? Gdzie zmierzasz…

Seneka powiedział, że boimy się śmierci, bo jej nie znamy. Jezus też się bał.
On pocił się krwią ze strachu.

Pomyśl dziś o tym, że On przez swoją śmierć otworzył Ci bramy nieba.
Byś Ty nigdy nie umarł.
Czy tego chcesz? Wybierasz życie, czy śmierć ? Dziś moja jedenastoletnia siostra powiedziała mi, że bycie dorosłym polega na podejmowaniu decyzji. Mądre słowa. Pamiętaj, że Jezus walczy o Ciebie do końca.

5480 ran miał na swoim ciele.
Oto człowiek.

Bądź dziś z Nim przy Jego grobie.

Weź na kolana jego umęczone ciało.

On Cię tak bardzo do końca umiłował.

Trzymajcie się <3 Szczęść Boże ! 😉

Ps. Albert Chmielowski namalował wspaniały obraz. Wiele czasu szukał odpowiedniego człowieka, aby znaleźć w nim twarz Jezusa. Ten, którego możemy zobaczyć na płótnie, to jeden z najbardziej pokrzywdzonych, biednych, cichych i pokornych ludzi jakich spotkał Ojciec Albert. Mówią, że charakter człowieka widać już na twarzy. Prośmy i cichość i pokorę serca, tego który ma moc uzdrowienia. Izajasz napisał, że w Jego ranach jest nasze uzdrowienie – proś o nie. Niech On pomoże Ci podjąć decyzję.

Ps. 2. Czy to dziwne, że dziś dla Was „Pasja” ? Dla mnie zawsze pozostanie tym najlepszym filmem o Jezusie. Wsłuchaj się z tę melodię (tak, wiem, że długa 😛 ale warto ! ). Słowa nie są tu potrzebne.